
1. Miał 53 lata i czternaście pożyczek, o których żona nie wiedziała
Pan Zbigniew Kowalczyk (imię zmienione) przez 28 lat pracował jako kierowca ciężarówki w firmie transportowej pod Białymstokiem. Zarabiał przyzwoicie — 5 500 zł netto. Żona pracowała w przychodni. Mieli dom na przedmieściach, dorosłego syna.
Problemy zaczęły się w 2023 roku, gdy syn Pana Zbigniewa stracił pracę i poprosił o pomoc finansową. Pan Zbigniew wziął pierwszą chwilówkę — 5 000 zł — żeby pomóc synowi spłacić zaległy czynsz. Syn obiecał oddać. Nie oddał.
Kolejne miesiące przyniosły kolejne chwilówki — na rachunki syna, na spłatę poprzednich pożyczek, na nieoczekiwaną naprawę samochodu. Mechanizm spirali zadłużenia zadziałał błyskawicznie. W ciągu 18 miesięcy Pan Zbigniew zaciągnął pożyczki w 14 firmach pożyczkowych. Łączne zadłużenie z odsetkami i prowizjami: 180 000 zł.
Spirala chwilówek — jak to działa?
Firmy pożyczkowe nie sprawdzają zdolności kredytowej tak rygorystycznie jak banki. Dłużnik zaciąga kolejne pożyczki, żeby spłacić poprzednie. Prowizje i odsetki narastają lawinowo. 5 000 zł pożyczone w styczniu może zamienić się w 15 000 zł długu do końca roku. To najczęstszy scenariusz prowadzący do upadłości konsumenckiej.
2. Windykatorzy i telefony o każdej porze
Gdy Pan Zbigniew przestał obsługiwać raty, zaczęły się telefony. Dziesięć, piętnaście dziennie. Windykatorzy dzwonili do pracy, do domu. Żona dowiedziała się o długach z pisma windykacyjnego, które przyszło listem poleconym.
Trzy firmy pożyczkowe uzyskały nakazy zapłaty w Sądzie Rejonowym w Białymstoku. Komornik zajął wynagrodzenie — z 5 500 zł zostawał minimum egzekucyjne. Pan Zbigniew nie mógł opłacić rachunków za dom.
W grudniu 2025 roku Pan Zbigniew przyszedł do naszego biura przy ul. Pułaskiego 33 w Białymstoku. Powiedział: „Nie widzę wyjścia. Myślałem nawet o najgorszym."
3. Upadłość konsumencka — plan działania
Po szczegółowej analizie dokumentacji finansowej przygotowaliśmy strategię:
- Wniosek o upadłość konsumencką — Pan Zbigniew spełniał przesłanki niewypłacalności
- Cel: plan spłaty z umorzeniem większości długu — Pan Zbigniew miał dochody, więc sąd prawdopodobnie ustaliłby plan spłaty (a nie umorzenie bez planu)
- Ochrona domu — dom był współwłasnością z żoną, co komplikowało ewentualną likwidację
Plan spłaty w upadłości konsumenckiej
Gdy dłużnik ma dochody pozwalające na częściową spłatę, sąd ustala plan spłaty — zwykle na 12-36 miesięcy. Po wykonaniu planu spłaty pozostałe zobowiązania zostają umorzone. Wysokość miesięcznej raty zależy od dochodów, kosztów utrzymania i sytuacji rodzinnej dłużnika.
4. Przebieg postępowania
5. Plan spłaty — 750 zł miesięcznie zamiast 14 rat
Przed upadłością Pan Zbigniew miał 14 wierzycieli, kilkunastu windykatorów i zajęcie komornicze. Po ustaleniu planu spłaty — jedna rata miesięczna: 750 zł, płacona syndykowi, który rozdziela ją między wierzycieli.
Sąd Rejonowy w Białymstoku uwzględnił:
Wynik: 85% długu do umorzenia
Plan spłaty: 36 miesięcy × 750 zł = 27 000 zł. Po wykonaniu planu sąd umorzy pozostałe 153 000 zł. Zamiast 14 wierzycieli i windykatorów — jedna przewidywalna rata. Dom bezpieczny.
6. Nowy początek
Pan Zbigniew terminowo spłaca raty planu. Żona mu wybaczyła — pod warunkiem, że nigdy więcej chwilówek. Syn znalazł pracę i powoli oddaje ojcu część pieniędzy.
„Wstydziłem się przyjść po pomoc. Myślałem, że upadłość to koniec — a okazało się, że to początek. Mam jedną ratę zamiast czternastu. Mogę normalnie żyć. Dziękuję kancelarii Szałański za ratunek." — Pan Zbigniew
Kluczowe wnioski z tej sprawy
- Chwilówki to najczęstsza przyczyna upadłości konsumenckiej — spirala zadłużenia działa błyskawicznie.
- Plan spłaty jest korzystniejszy niż wieczna windykacja — jedna rata zamiast kilkunastu wierzycieli.
- Klauzule abuzywne można zakwestionować — firmy pożyczkowe często naliczają zawyżone prowizje.
- Nie ma wstydu w proszeniu o pomoc — upadłość konsumencka to legalne narzędzie oddłużeniowe.
Toniesz w chwilówkach?
Upadłość konsumencka może zamienić kilkanaście rat w jeden plan spłaty — i umorzyć większość długu. Biuro w Białymstoku: ul. Pułaskiego 33.
+48 573 580 873