Restaurator z Wrocławia w nowoczesnym wnętrzu restauracyjnym — symbolizuje nadzieję po skutecznym złożeniu zarzutów od nakazu zapłaty z weksla
280 000 zł
Kwota z nakazu zapłaty
98 000 zł
Kwota ugody
65%
Redukcja zadłużenia
14 dni
Termin na zarzuty

1. Przesyłka, która zatrzęsła Rynkiem

Wszystko zaczęło się od koperty z sądu. Pani Marta Jabłońska (imię zmienione), 39-letnia współwłaścicielka restauracji „Stary Młyn" przy Rynku we Wrocławiu, odebrała przesyłkę z Sądu Okręgowego we Wrocławiu przy ul. Sądowej 1 w środowe południe. Właśnie przygotowywała menu na sezon wiosenny — restauracja słynęła z kuchni autorskiej i miała świetne recenzje na Google.

W kopercie znajdował się nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym na kwotę 280 000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Podstawą był weksel in blanco, który Pani Marta podpisała dwa i pół roku wcześniej jako poręczyciel wekslowy za Tomasza — swojego dawnego wspólnika biznesowego, z którym w 2019 roku otwierała drugi lokal gastronomiczny na wrocławskim Nadodrzu.

Wspólny lokal na Nadodrzu nie przetrwał pandemii — zamknęli go w 2021 roku. Ale Tomasz próbował dalej — otworzył własną restaurację i potrzebował kredytu obrotowego na 200 000 zł w banku spółdzielczym. Poprosił Martę o poręczenie wekslowe. „Przecież znamy się 10 lat, nie zostawię Cię z tym" — mówił. Marta podpisała weksel in blanco i deklarację wekslową.

Rok później Tomasz zamknął restaurację, wyjechał do Irlandii i przestał odbierać telefony. Bank wypełnił weksel na 280 000 zł (kapitał + odsetki + prowizje) i wystąpił z powództwem przeciwko poręczycielce.

Gastronomia i weksle — szczególnie ryzykowne połączenie

Branża gastronomiczna charakteryzuje się wysoką zmiennością przychodów i niskimi marżami. Poręczenie wekslowe za innego restauratora to podwójne ryzyko — jeśli jego lokal upadnie (a statystycznie 60% restauracji zamyka się w ciągu pierwszych 3 lat), poręczyciel zostaje z długiem, który może zniszczyć również jego biznes.

2. Sytuacja wyjściowa — restauracja kontra bank

Restauracja „Stary Młyn" Pani Marty na wrocławskim Rynku funkcjonowała dobrze. Obroty roczne wynosiły ok. 2,1 mln zł, zatrudniała 16 osób (kucharze, kelnerzy, barman). Zysk netto wynosił ok. 180 000 zł rocznie — solidny wynik jak na gastronomię.

Ale 280 000 zł z nakazu zapłaty to było więcej niż roczny zysk. Konsekwencje mogły być druzgocące:

Pani Marta trafiła do naszej kancelarii trzeciego dnia od doręczenia nakazu — na polecenie znajomego prawnika z Wrocławia. Konsultacja odbyła się online, a dokumenty przesłano tego samego dnia.

3. Analiza prawna — bank też popełnił błędy

Szczegółowa analiza weksla, deklaracji wekslowej i umowy kredytowej ujawniła istotne nieprawidłowości:

  1. Wypełnienie weksla przed wymagalnością roszczenia — bank wypowiedział umowę kredytową dłużnikowi głównemu (Tomaszowi) i jednocześnie wypełnił weksel. Jednak deklaracja wekslowa wymagała, aby weksel został wypełniony dopiero po bezskutecznym upływie dodatkowego terminu 30 dni wyznaczonego dłużnikowi na spłatę. Bank pominął ten krok.
  2. Zawyżenie sumy wekslowej o prowizje — deklaracja wekslowa upoważniała do wpisania kwoty „niespłaconego kapitału kredytu wraz z odsetkami umownymi". Bank doliczył prowizję za wcześniejsze rozwiązanie umowy (25 000 zł) i koszty monitów (3 500 zł), które nie były objęte deklaracją.
  3. Brak indywidualnego wezwania poręczyciela — bank nie wysłał Pani Marcie odrębnego wezwania do zapłaty przed wypełnieniem weksla, choć deklaracja wekslowa tego wymagała
  4. Częściowa spłata kapitału przez dłużnika głównego — Tomasz spłacił ok. 45 000 zł przed wyjazdem, co bank uwzględnił jedynie częściowo

Przedwczesne wypełnienie weksla — mocny zarzut

Jeśli wierzyciel wypełnił weksel in blanco przed spełnieniem warunków określonych w deklaracji wekslowej (np. przed upływem dodatkowego terminu na spłatę), dłużnik może skutecznie podnieść zarzut wypełnienia weksla niezgodnie z porozumieniem. W praktyce orzeczniczej sądów apelacyjnych zarzut ten — gdy jest należycie udokumentowany — często prowadzi do uchylenia nakazu zapłaty.

4. Zarzuty i wstrzymanie egzekucji

W 10. dniu od doręczenia nakazu złożyliśmy do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, I Wydział Cywilny:

  • Zarzuty od nakazu zapłaty z żądaniem uchylenia nakazu w całości, ewentualnie w części ponad 127 500 zł (kapitał 200 000 zł minus spłaty Tomasza 45 000 zł minus nienależne prowizje 28 500 zł = 126 500 zł, powiększone o odsetki umowne)
  • Wniosek o wstrzymanie wykonania nakazu z powołaniem na przedwczesne wypełnienie weksla i brak zawiadomienia poręczyciela
  • Wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych w części — opłata od zarzutów wynosiła 3/4 opłaty od pozwu, tj. ok. 10 500 zł
  • Sąd wstrzymał wykonanie nakazu w ciągu 8 dni. Konto restauracji pozostało wolne — Pani Marta mogła kontynuować działalność bez zakłóceń.

    5. Negocjacje — bank woli ugodę niż wieloletni proces

    Po wymianie pism procesowych zaproponowaliśmy bankowi spotkanie ugodowe. Bank, skonfrontowany z argumentami o przedwczesnym wypełnieniu weksla i zawyżeniu sumy, zgodził się na rozmowy.

    Spotkanie 1: Bank proponuje 220 000 zł (redukcja o prowizje i koszty monitów). Odrzucamy — kwota wciąż zawyżona.
    Spotkanie 2: Przedstawiamy kalkulację uwzględniającą wpłaty dłużnika głównego i przedwczesność wypełnienia weksla. Proponujemy 80 000 zł.
    Spotkanie 3: Bank konsultuje sprawę z centralą. Wraca z propozycją 130 000 zł w 18 ratach.
    Spotkanie 4: Finalna ugoda — 98 000 zł płatne w 14 ratach miesięcznych po 7 000 zł. Nakaz uchylony, sprawa umorzona.

    Efekt: z 280 000 zł na 98 000 zł — oszczędność 182 000 zł

    Pani Marta zapłaci 65% mniej niż wynikało z nakazu zapłaty. Raty 7 000 zł miesięcznie to kwota, którą restauracja z obrotami 2,1 mln zł rocznie może obsłużyć bez zagrożenia dla bieżącej działalności. Wszystkich 16 pracowników zachowało miejsca pracy.

    6. Sytuacja dzisiaj

    Na dzień publikacji (kwiecień 2026) Pani Marta spłaciła 5 z 14 rat ugody. Restauracja „Stary Młyn" przy Rynku we Wrocławiu działa lepiej niż kiedykolwiek — w sezonie letnim obroty rosną o 40% dzięki ogródkowi z widokiem na Ratusz. Pani Marta otworzyła też mały bar śniadaniowy na Wyspie Słodowej.

    Z Tomaszem — dawnym wspólnikiem — nie utrzymuje kontaktu. Rozważa pozwanie go z tytułu regresu, ale jak przyznaje: „Najważniejsze, że restauracja przetrwała. Tamten weksel to była najgłupsza decyzja w moim życiu. Jeden podpis — i nagle 280 tysięcy do zapłaty za kogoś, kto wyjechał za granicę."

    Kluczowe wnioski z tej sprawy

  • Banki też popełniają błędy przy wypełnianiu weksli — przedwczesne wypełnienie weksla, zawyżenie sumy o nieprzewidziane w deklaracji koszty, brak zawiadomienia poręczyciela — to realne podstawy do skutecznych zarzutów.
  • Szybka reakcja to podstawa — Pani Marta zgłosiła się trzeciego dnia od doręczenia nakazu. Dzięki temu mieliśmy czas na rzetelną analizę i przygotowanie solidnych zarzutów.
  • Ugoda bywa lepsza niż wyrok — proces sądowy mógłby trwać 2-3 lata. Ugoda na 98 000 zł w 14 ratach dała pewność i pozwoliła planować przyszłość.
  • Nie poręczaj za wspólnika wekslem — nawet jeśli ufasz mu jak bratu. Jeśli musi mieć poręczenie, niech szuka go w banku gwarancyjnym, nie u przyjaciela.
  • Przeczytaj również

    Zarzuty od nakazu zapłaty z weksla — przewodnik dla poręczyciela [2026]

    → Otwórz pełny artykuł

    Nakaz zapłaty z weksla? Nie daj się zaskoczyć — zadzwoń.

    Przeanalizujemy Twój weksel i deklarację wekslową. Jeśli są podstawy do zarzutów — złożymy je w terminie. Konsultacja online dla klientów z całej Polski.

    +48 573 580 873