Wśród frankowiczów krąży pomysł: „przepiszę dom na fundację rodzinną, to bank się do niego nie dobierze”. To poważne nieporozumienie. Fundacja rodzinna jest realnym, mocnym narzędziem ochrony i sukcesji majątku — ale działa na przyszłość i nie jest sposobem na uniknięcie istniejącego rozliczenia z bankiem. W tym artykule tłumaczymy, gdzie przebiega granica i jaka kolejność działań ma sens.
Tekst rozwija wątek z opracowania „Teoria dwóch kondykcji vs teoria salda — ile naprawdę tracisz?”. Przypomnijmy: po stwierdzeniu nieważności umowy frankowej każda ze stron ma własne, niezależne roszczenie — konsument o zwrot rat, bank o zwrot wypłaconego kapitału (art. 405 w zw. z art. 410 KC).
Najważniejsze zastrzeżenie: fundacja nie ukryje majątku przed wierzycielem
Jeśli próbujesz przenieść majątek do fundacji rodzinnej po to, by uciec przed konkretnym wierzycielem (w tym przed roszczeniem banku po unieważnieniu umowy), takie działanie może zostać uznane za dokonane z pokrzywdzeniem wierzyciela i podważone skargą pauliańską (art. 527 KC). Dodatkowo ustawa o fundacji rodzinnej przewiduje solidarną odpowiedzialność fundacji za wcześniejsze zobowiązania fundatora (art. 64). Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną.
Czym jest fundacja rodzinna
Fundacja rodzinna to osoba prawna utworzona na podstawie ustawy z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej (obowiązującej od 22 maja 2023 r.). Jej zadaniem jest gromadzenie majątku rodziny, zarządzanie nim i spełnianie świadczeń na rzecz beneficjentów oraz uporządkowana sukcesja między pokoleniami.
- Fundator
- Osoba, która wnosi majątek i tworzy fundację, określając jej statut i cel.
- Beneficjent
- Osoba (najczęściej członek rodziny) uprawniona do świadczeń z fundacji zgodnie ze statutem.
- Mienie fundacji
- Majątek wniesiony do fundacji, który staje się jej własnością i jest prawnie oddzielony od majątku osobistego fundatora — ale to oddzielenie działa na przyszłość.
Kluczowe jest tu słowo „na przyszłość”. Oddzielenie majątku fundacji od majątku fundatora chroni przed ryzykami, które dopiero mogą się pojawić — nie likwiduje natomiast zobowiązań, które już istnieją w chwili wnoszenia majątku.
Trzy granice „ochrony przed bankiem”
W kontekście sprawy frankowej trzeba znać trzy mechanizmy, które przekreślają pomysł „ucieczki” majątkiem do fundacji.
1. Odpowiedzialność za zobowiązania sprzed ustanowienia fundacji
Ustawa o fundacji rodzinnej przewiduje, że fundacja rodzinna odpowiada solidarnie z fundatorem za jego zobowiązania powstałe przed jej ustanowieniem (art. 64), w tym z tytułu obowiązku alimentacyjnego. Odpowiedzialności tej co do zasady nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć. Oznacza to, że wniesienie majątku do fundacji nie „odcina” go od wcześniejszych długów fundatora.
2. Skarga pauliańska
Jeżeli czynność (np. wniesienie nieruchomości do fundacji) zostaje dokonana z pokrzywdzeniem wierzyciela, wierzyciel może żądać uznania jej za bezskuteczną wobec siebie — to skarga pauliańska (art. 527 KC). W praktyce wierzyciel może wówczas prowadzić egzekucję z przeniesionego składnika tak, jakby nadal należał do dłużnika.
Fundacja rodzinna nie jest narzędziem do ucieczki przed istniejącym wierzycielem: odpowiada solidarnie za wcześniejsze zobowiązania fundatora (art. 64 ustawy o fundacji rodzinnej), a samo przeniesienie majątku z pokrzywdzeniem wierzyciela można podważyć skargą pauliańską (art. 527 KC).
3. Hipoteka „chodzi za nieruchomością”
Hipoteka jest ograniczonym prawem rzeczowym — obciąża nieruchomość niezależnie od tego, kto jest jej właścicielem. Jeśli przeniesiesz obciążony hipoteką dom do fundacji, hipoteka pozostaje, a bank nadal może dochodzić zaspokojenia z tej nieruchomości. Wykreślenie hipoteki wymaga wcześniejszego rozliczenia i zgody banku albo prawomocnego rozstrzygnięcia — a nie samej zmiany właściciela.
Wniosek
Te trzy mechanizmy razem powodują, że fundacja rodzinna nie jest „tarczą” na czas sporu z bankiem. Jest narzędziem długoterminowym, które najlepiej działa na majątku czystym — wolnym od sporów i obciążeń.
Właściwa kolejność: najpierw sprawa, potem fundacja
Dla większości frankowiczów sensowna sekwencja wygląda tak:
- Krok 1 — rozstrzygnięcie sprawy frankowej. Stwierdzenie nieważności umowy i rozliczenie stron według teorii dwóch kondykcji (każda strona zwraca to, co otrzymała).
- Krok 2 — rozliczenie z bankiem. Uregulowanie wzajemnych roszczeń. Po stronie banku roszczenie o zwrot kapitału — zgodnie z wyrokiem TSUE C-902/24 (Herchoski) — staje się wymagalne dopiero po prawomocnym stwierdzeniu nieważności umowy.
- Krok 3 — wykreślenie hipoteki. Po rozliczeniu — uwolnienie nieruchomości z hipoteki banku w księdze wieczystej.
- Krok 4 — fundacja rodzinna. Dopiero majątek czysty, wolny od obciążeń i sporów, jest sensownym wkładem do fundacji rodzinnej jako narzędzia sukcesji.
Innymi słowy: fundacja rodzinna to etap po wygranej, a nie sposób na samą wygraną. Próba odwrócenia tej kolejności rodzi ryzyko skargi pauliańskiej i odpowiedzialności z art. 64 ustawy o fundacji rodzinnej.
Zastanawiasz się nad ochroną majątku przy sprawie frankowej?
Ocenimy Twoją sytuację całościowo — etap sprawy z bankiem, stan hipoteki i to, czy (i kiedy) fundacja rodzinna ma w Twoim przypadku sens. Bez obietnic bez pokrycia.
+48 573 580 873Kiedy fundacja rodzinna naprawdę ma sens
Po zakończeniu sprawy frankowej i uwolnieniu nieruchomości od hipoteki fundacja rodzinna bywa rozsądnym rozwiązaniem dla osób, które chcą:
- zabezpieczyć majątek rodziny na kolejne pokolenia i uporządkować sukcesję,
- oddzielić majątek prywatny od ryzyk związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (na przyszłość),
- zarządzać aktywami w jednej, trwałej strukturze zamiast dzielić je między spadkobierców.
To jednak decyzja długoterminowa, którą ocenia się indywidualnie — z uwzględnieniem kosztów założenia i prowadzenia fundacji oraz konsekwencji podatkowych. Piszemy o tym szerzej w przewodnikach: fundacja rodzinna jako ochrona majątku oraz ile kosztuje fundacja rodzinna.
Najczęściej zadawane pytania
Czy fundacja rodzinna ochroni mój dom przed bankiem w sprawie frankowej?
Nie w taki sposób, jak wyobraża to sobie wiele osób. Fundacja nie jest narzędziem ucieczki przed istniejącym wierzycielem: odpowiada solidarnie za wcześniejsze zobowiązania fundatora (art. 64 ustawy o fundacji rodzinnej), przeniesienie majątku z pokrzywdzeniem wierzyciela można podważyć skargą pauliańską (art. 527 KC), a hipoteka obciąża nieruchomość niezależnie od zmiany właściciela.
Co najpierw — sprawa frankowa czy fundacja rodzinna?
Najpierw warto doprowadzić sprawę frankową do końca: stwierdzenia nieważności umowy, rozliczenia według teorii dwóch kondykcji i wykreślenia hipoteki. Dopiero majątek wolny od obciążeń i sporów jest sensownym wkładem do fundacji, która jest narzędziem długoterminowej sukcesji, a nie doraźną tarczą na czas procesu.
Czym w ogóle jest fundacja rodzinna?
To osoba prawna utworzona na podstawie ustawy z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej (obowiązującej od 22 maja 2023 r.). Służy gromadzeniu majątku rodziny, zarządzaniu nim i świadczeniom dla beneficjentów oraz sukcesji. Majątek wniesiony do fundacji staje się jej własnością i jest oddzielony od majątku osobistego fundatora — ale działa to na przyszłość i nie znosi wcześniejszych zobowiązań.
Czy przeniesienie nieruchomości do fundacji usuwa hipotekę banku?
Nie. Hipoteka jest ograniczonym prawem rzeczowym i obciąża nieruchomość niezależnie od zmiany właściciela. Po przeniesieniu obciążonego domu do fundacji hipoteka pozostaje, a bank nadal może dochodzić zaspokojenia z tej nieruchomości. Jej wykreślenie wymaga wcześniejszego rozliczenia i zgody banku lub prawomocnego rozstrzygnięcia.
Czy fundacja rodzinna ma sens dla frankowicza, który wygrał sprawę?
Tak — po zakończeniu sprawy i uwolnieniu nieruchomości od hipoteki fundacja może być dobrym narzędziem do zabezpieczenia majątku rodziny na pokolenia, uporządkowania sukcesji i zarządzania aktywami. To decyzja długoterminowa, którą ocenia się indywidualnie, biorąc pod uwagę koszty i konsekwencje podatkowe.
Czy fundacja pomoże, jeśli to bank ma roszczenie wobec mnie?
Po stwierdzeniu nieważności umowy bank ma własne roszczenie o zwrot kapitału (art. 405 w zw. z art. 410 KC). Wyrok TSUE C-902/24 (Herchoski) potwierdza dopuszczalność takiego roszczenia, które staje się wymagalne dopiero po prawomocnym stwierdzeniu nieważności. Przeniesienie majątku do fundacji w celu uniknięcia tego roszczenia może zostać uznane za działanie z pokrzywdzeniem wierzyciela i zaskarżone (art. 527 KC). Rozwiązaniem jest rzetelne rozliczenie, a nie ukrywanie majątku.
Czytaj również
Pogłębiaj temat
- teoria dwóch kondykcji vs teoria salda — pełne porównanie
- fundacja rodzinna jako ochrona majątku — kompletny przewodnik
- ile kosztuje fundacja rodzinna — koszty założenia i prowadzenia
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Podstawy prawne: art. 405, 410, 527 Kodeksu cywilnego, art. 64 ustawy z 26 stycznia 2023 r. o fundacji rodzinnej, przepisy o hipotece (ustawa o księgach wieczystych i hipotece), wyrok TSUE C-902/24 Herchoski (22.01.2026). W sprawach indywidualnych skonsultuj się z radcą prawnym lub adwokatem.