
1. Z czym przyszedł do nas klient?
W grudniu 2025 roku zgłosił się do naszej kancelarii właściciel firmy budowlanej z Wrocławia, prowadzącej działalność w formie spółki z o.o. Firma od 12 lat realizowała kontrakty deweloperskie i inwestycje infrastrukturalne na terenie Dolnego Śląska. Zatrudniała 47 pracowników i współpracowała z siecią podwykonawców.
Problem narastał od dwóch lat. Trzy duże kontrakty realizowane jednocześnie na terenie Wrocławia wygenerowały znaczne przekroczenia kosztów materiałów budowlanych. Ceny stali, betonu i usług transportowych wzrosły o 35-40% w stosunku do kosztorysów z momentu podpisania umów. Firma podpisała umowy z podwykonawcami na warunkach, które przy nowych cenach materiałów były drastycznie niekorzystne — marża spadła poniżej zera.
Stan zadłużenia w momencie pierwszej konsultacji wyglądał następująco:
- Bank kredytujący (ING BSK) — 1,8 mln zł (kredyt obrotowy + linia gwarancyjna)
- ZUS — 680 000 zł (zaległości za 14 miesięcy)
- Urząd Skarbowy — 420 000 zł (VAT + CIT)
- Podwykonawcy (8 firm) — łącznie 1,1 mln zł
- Dostawcy materiałów (4 podmioty) — 500 000 zł
Łączne zadłużenie: 4,5 mln zł. Firma była niewypłacalna w rozumieniu art. 11 Prawa upadłościowego — nie regulowała wymagalnych zobowiązań od ponad 3 miesięcy. Właściciel stał przed realnym ryzykiem odpowiedzialności osobistej z art. 299 KSH.
Kluczowy problem: umowy z podwykonawcami
Trzy umowy podwykonawcze zawarte w 2023 roku zawierały klauzule wyłączające możliwość waloryzacji wynagrodzenia i kary umowne za odstąpienie sięgające 15% wartości kontraktu. Kontynuowanie tych umów generowało stratę operacyjną 180 000 zł miesięcznie. Firma dosłownie wykrwawiała się finansowo z każdym miesiącem.
2. Nasza strategia — dlaczego postępowanie o zatwierdzenie układu, a nie upadłość?
Po analizie sytuacji finansowej firmy i struktury jej zobowiązań podjęliśmy decyzję o otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu (postępowanie o zatwierdzenie układu) zamiast składania wniosku o upadłość. Przesłanki za postępowanie o zatwierdzenie układu były następujące:
- Firma miała zdrowe jądro biznesowe — portfel zamówień na kolejne 18 miesięcy wynosił 12 mln zł. Problem tkwił w kosztach, nie w przychodach.
- Ochrona przed egzekucją — dzień po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego w Krajowym Rejestrze Zadłużonych firma zyskała moratorium na spłatę długów. Komornik prowadzący egzekucję na wniosek jednego z podwykonawców musiał zawiesić postępowanie.
- Możliwość wypowiedzenia niekorzystnych umów — art. 225 ust. 2 w zw. z art. 226e Prawa restrukturyzacyjnego umożliwia nadzorcy układu wyrażenie zgody na odstąpienie od umów wzajemnych, które są rażąco niekorzystne dla masy układowej.
- Szybkość — postępowanie o zatwierdzenie układu trwa z reguły 3-4 miesiące, podczas gdy upadłość lub przyspieszone postępowanie układowe ciągnie się latami.
Właściwym sądem do zatwierdzenia układu był Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, VIII Wydział Gospodarczy (ul. Poznańska 16, Wrocław).
3. Przebieg postępowania — krok po kroku
Etap 1: Przygotowanie (2 tygodnie)
Rozpoczęliśmy od pełnej inwentaryzacji zobowiązań i sporządzenia spisu wierzycieli. Kluczowe było prawidłowe zakwalifikowanie każdej wierzytelności — czy jest sporna, warunkowa, zabezpieczona rzeczowo. Przygotowaliśmy test prywatnego wierzyciela dla banku (wykazując, że w upadłości bank odzyska mniej niż w układzie) oraz propozycje układowe dostosowane do każdej grupy wierzycieli.
Etap 2: Ustalenie dnia układowego i obwieszczenie (dzień 1)
Jako nadzorca układu ustaliliśmy dzień układowy i dokonaliśmy obwieszczenia w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Od tego momentu firma zyskała ochronę — wszelkie postępowania egzekucyjne zostały zawieszone z mocy prawa.
Etap 3: Wypowiedzenie umów podwykonawczych (tydzień 2-4)
To był punkt zwrotny całego postępowania. Po analizie trzech umów podwykonawczych wykazaliśmy, że ich kontynuowanie jest rażąco niekorzystne dla dłużnika i zagraża możliwości wykonania układu. Nadzorca układu wyraził zgodę na odstąpienie od tych umów.
Podwykonawcy zgłosili roszczenia z tytułu kar umownych, ale te wierzytelności zostały objęte układem — co oznacza, że podlegały redukcji i rozłożeniu na raty na takich samych zasadach jak pozostałe zobowiązania.
Efekt wypowiedzenia umów
Miesięczna strata operacyjna spadła z -180 000 zł do +95 000 zł zysku. Firma w ciągu jednego miesiąca przeszła z głębokiej straty do rentowności operacyjnej. Nowi podwykonawcy zostali zakontraktowani na warunkach rynkowych, uwzględniających aktualne ceny materiałów.
Etap 4: Głosowanie nad układem (miesiąc 3)
Propozycje układowe zostały zaakceptowane przez wierzycieli posiadających łącznie 78% sumy wierzytelności. Struktura układu wyglądała następująco:
| Grupa wierzycieli | Kwota | Warunki układu | Bank (ING BSK) | 1,8 mln zł | Redukcja 30%, spłata w 48 ratach, 6 mies. karencji | ZUS | 680 000 zł | Rozłożenie na 36 rat, bez redukcji kapitału | Urząd Skarbowy | 420 000 zł | Rozłożenie na 36 rat, bez redukcji | Podwykonawcy | 1,1 mln zł | Redukcja 50%, spłata w 24 ratach | Dostawcy materiałów | 500 000 zł | Redukcja 40%, spłata w 24 ratach |
|---|
Etap 5: Zatwierdzenie układu przez sąd (miesiąc 4)
Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej zatwierdził układ. Żaden z wierzycieli nie złożył zastrzeżeń. Postanowienie uprawomocniło się po 14 dniach.
4. Wyniki — co zyskał klient?
„Byłem przekonany, że jedynym wyjściem jest upadłość. Mecenas Szałański pokazał mi, że firma ma potencjał — wystarczyło uwolnić ją od toksycznych umów. Dzisiaj zatrudniam 52 osoby i planuję kolejne inwestycje."
— Właściciel firmy budowlanej, Wrocław
5. Kluczowe lekcje z tego case study
Lekcja 1: Wypowiedzenie umów to potężne narzędzie postępowania o zatwierdzenie układu
Wielu przedsiębiorców nie wie, że postępowanie restrukturyzacyjne daje możliwość wyjścia z niekorzystnych kontraktów. To nie jest kwestia „niewywiązywania się z umów" — to narzędzie prawne, które chroni firmę i jej pracowników przed upadłością spowodowaną toksycznymi zobowiązaniami kontraktowymi.
Lekcja 2: Czas reakcji jest kluczowy
Gdyby właściciel zwlekał kolejne 2-3 miesiące, firma straciłaby płynność finansową do tego stopnia, że nawet restrukturyzacja nie byłaby możliwa. Bank wypowiedziałby umowę kredytową, a kaskada egzekucji komorniczych sparaliżowałaby działalność.
Lekcja 3: postępowanie o zatwierdzenie układu jest szybsze i tańsze niż upadłość
Całe postępowanie trwało 4 miesiące. Koszty doradcy restrukturyzacyjnego i obsługi prawnej wyniosły ułamek tego, co kosztowałoby postępowanie upadłościowe — a firma zachowała pełną kontrolę nad swoim biznesem przez cały czas.
Czy Twoja firma budowlana jest w podobnej sytuacji?
Jeśli prowadzisz firmę budowlaną we Wrocławiu lub na Dolnym Śląsku i zmagasz się z rosnącymi kosztami materiałów, niekorzystnymi umowami podwykonawczymi lub narastającym zadłużeniem — nie czekaj. Im wcześniej rozpoczniesz restrukturyzację, tym więcej opcji masz do dyspozycji. Umów się na bezpłatną wstępną konsultację.
Potrzebujesz restrukturyzacji firmy we Wrocławiu?
Bezpłatna wstępna konsultacja z doradcą restrukturyzacyjnym. Ocenimy Twoją sytuację i zaproponujemy konkretne rozwiązanie.
+48 573 580 873