
1. Sytuacja wyjściowa — poręczenie, które zrujnowało życie
Pan Marek (imię zmienione) przez 15 lat prowadził jednoosobową działalność gospodarczą w branży budowlanej w Warszawie. W 2021 roku zamknął firmę — nie z powodu długów, lecz ze względów zdrowotnych. Przeszedł na rentę. Wydawało się, że najgorsze za nim.
Problem pojawił się z zupełnie nieoczekiwanej strony. W 2019 roku Pan Marek poręczył kredyt inwestycyjny dla znajomego przedsiębiorcy — wspólnika z dawnych lat. Kredyt na kwotę 320 000 zł w jednym z dużych banków komercyjnych. Znajomy zapewniał, że to „czysta formalność" i że bank nigdy nie skieruje się do poręczyciela.
W 2023 roku dłużnik główny (znajomy) zaprzestał spłaty kredytu. Bank wypowiedział umowę i — zgodnie z umową poręczenia — skierował roszczenie do Pana Marka. Łączna kwota do zapłaty: 380 000 zł (kapitał + odsetki + koszty).
Poręczenie kredytu — pułapka, z której nie ma ucieczki
Poręczenie (art. 876-887 Kodeksu cywilnego) to zobowiązanie, w którym poręczyciel odpowiada za dług całym swoim majątkiem, solidarnie z dłużnikiem głównym. Jeśli dłużnik nie spłaca — wierzyciel może żądać zapłaty od poręczyciela w pełnej wysokości. Nie ma znaczenia, że poręczyciel „nie korzystał z pieniędzy". Odpowiedzialność jest bezwarunkowa i nieograniczona kwotowo (chyba że umowa stanowi inaczej).
Sytuacja Pana Marka w momencie zgłoszenia się do naszej kancelarii:
- Dochód: renta — 2 800 zł netto miesięcznie
- Majątek: brak nieruchomości (mieszkanie wynajmowane), samochód osobowy (wartość ok. 15 000 zł), brak oszczędności
- Zobowiązania: 380 000 zł (bank — poręczenie kredytu)
- Egzekucja: komornik sądowy przy SR dla Warszawy-Mokotowa wszczął egzekucję — zajęcie renty (potrącenie 25%)
Przy rencie 2 800 zł i potrąceniu komorniczym ok. 700 zł/mies. — spłata 380 000 zł zajęłaby ponad 45 lat. Pan Marek miał 58 lat. Matematyka była bezlitosna.
2. Analiza prawna — czy upadłość konsumencka jest dostępna?
Pan Marek zamknął działalność gospodarczą w 2021 roku. Od tego momentu miał status osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej — a więc mógł skorzystać z upadłości konsumenckiej (art. 4911 i nast. Prawa upadłościowego).
Kluczowe kwestie, które przeanalizowaliśmy:
- Podstawa niewypłacalności — Pan Marek nie był w stanie regulować zobowiązania z poręczenia przy rencie 2 800 zł. Spełniał definicję niewypłacalności z art. 11 ust. 1 Prawa upadłościowego.
- Brak przesłanek negatywnych — po nowelizacji z 2020 roku sąd nie bada „winy" dłużnika w doprowadzeniu do niewypłacalności na etapie ogłoszenia upadłości. Ocena ta następuje dopiero na etapie ustalania planu spłaty.
- Poręczenie a „moralność" dłużnika — poręczenie kredytu dla znajomego nie stanowi „celowego doprowadzenia do niewypłacalności" ani „rażącego niedbalstwa" w rozumieniu przepisów. Pan Marek działał w dobrej wierze.
Ważne: poręczenie to pełnoprawna przyczyna niewypłacalności
Sądy upadłościowe regularnie ogłaszają upadłość konsumencką osób, których zadłużenie wynika wyłącznie z poręczeń. Poręczenie to ważne zobowiązanie cywilnoprawne — podlega oddłużeniu na takich samych zasadach jak kredyty zaciągnięte bezpośrednio.
3. Złożenie wniosku i ogłoszenie upadłości
Wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej złożyliśmy do Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, XVIII Wydział Gospodarczy (ul. Czerniakowska 100A) w marcu 2025 roku.
Wniosek zawierał:
Sąd rozpoznał wniosek w ciągu 6 tygodni i postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2025 r. ogłosił upadłość Pana Marka. Jednocześnie wyznaczył syndyka masy upadłości.
Skutki ogłoszenia upadłości — natychmiastowa ulga
Od dnia ogłoszenia upadłości: komornik umorzył postępowanie egzekucyjne, bank przestał naliczać odsetki, Pan Marek odzyskał pełną rentę (bez potrąceń komorniczych). Pierwszy raz od 2 lat mógł spokojnie opłacić czynsz i rachunki.
4. Postępowanie upadłościowe — likwidacja masy
Syndyk przeprowadził inwentaryzację majątku Pana Marka. Masa upadłości obejmowała wyłącznie:
Łączna kwota uzyskana z likwidacji masy: 14 500 zł (wobec 380 000 zł zobowiązań). Syndyk sporządził plan podziału i przekazał środki bankowi.
Postępowanie likwidacyjne trwało 4 miesiące. Po jego zakończeniu syndyk złożył do sądu sprawozdanie końcowe z wnioskiem o ustalenie planu spłaty wierzycieli.
5. Plan spłaty — 18 miesięcy do wolności
Sąd, po wysłuchaniu syndyka i Pana Marka, ustalił plan spłaty na okres 18 miesięcy. Kluczowe elementy decyzji:
Efekt: 380 000 zł oddłużenia za 22 600 zł
Pan Marek zapłaci łącznie 22 600 zł (14 500 z likwidacji + 8 100 z planu spłaty) — czyli niecałe 6% zadłużenia. Pozostałe 357 400 zł zostanie umorzone. Po 18 miesiącach planu spłaty Pan Marek będzie wolny od długów.
6. Obowiązki w trakcie planu spłaty
Plan spłaty to nie „wolna amerykanka". Pan Marek musi przestrzegać ścisłych reguł przez cały okres 18 miesięcy:
Co grozi za naruszenie planu spłaty?
Jeśli dłużnik nie wykonuje planu spłaty, sąd może go uchylić — a wtedy umorzenie zobowiązań nie następuje. Wszystkie długi „wracają" i wierzyciele mogą ponownie prowadzić egzekucję. Dlatego dyscyplina finansowa w trakcie planu spłaty jest absolutnie kluczowa.
7. Sytuacja dzisiaj i wnioski
Na dzień publikacji (marzec 2026) Pan Marek spłacił 10 z 18 rat planu spłaty. Wszystkie terminowo. Pozostało 8 rat — do listopada 2026 roku. Po tej dacie sąd wyda postanowienie o umorzeniu pozostałych zobowiązań.
Pan Marek wraca do normalnego życia. Może planować przyszłość bez ciężaru 380 000 zł długu. Jego renta w całości pokrywa bieżące potrzeby — po odliczeniu raty 450 zł pozostaje mu 2 350 zł na utrzymanie.
Kluczowe wnioski z tej sprawy
Masz długi z poręczeń lub kredytów? Rozważ upadłość konsumencką.
Skontaktuj się z nami — bezpłatnie ocenimy Twoją sytuację i powiemy, czy upadłość konsumencka jest dla Ciebie rozwiązaniem. Biuro w Warszawie: ul. Piękna 24/26A.
+48 573 580 873